O mnie
Karolina Olszówka-Chęcińska
Cześć!
Mam na imię Karolina i jestem projektantką wnętrz.
Tworzę wnętrza, w których poczujesz się dobrze, a Ty i Twój styl życia jesteś najważniejszym faktorem w projektowaniu.
Dla mnie dom to ostoja, miejsce odpoczynku i mój “stały ląd” codzienności i to jest dla mnie celem projektowania – tworzenie miejsc pełnych spokoju, w których poczujesz się dobrze!
O mnie po godzinach
W życiu kieruję się słowami mojego dziadka: „zawsze bądź ciekawa świata”, a moje hobby to istne skrajności.
Uwielbiam zarówno sporty ekstremalne, jak i szydełkowanie oraz robienie na drutach. Od dzieciństwa towarzyszy mi taniec, który zaczął się od krótkiej przygody z tańcem towarzyskim i trwa aż do dziś.
Obecnie tańczę hip-hop, high heels i contemporary – uwielbiam to, jak taniec daje wolność i możliwość wyrażania siebie.
Kolejnym ważnym elementem mojego życia jest żeglarstwo, które w dużej mierze ukształtowało mój charakter. Rejs żaglówką to dla mnie najlepsza forma relaksu – odcinam się od świata i słucham tylko wiatru. Uwielbiam żeglowanie po Pojezierzu Mazurskim, ale mam za sobą pierwsze morskie przygody – dwutygodniowy rejs po Sycylii i tygodniowy po Chorwacji. Te miejsca z perspektywy morza wyglądają zupełnie inaczej! Jestem patentowanym żeglarzem jachtowym (i mam nadzieję, że niedługo również morskim) oraz radiooperatorem SRC.
Jednak gdy mija lato i nadchodzą ciemne, deszczowe wieczory, często spędzam je z filmem i drutami lub szydełkiem w ręku, tworząc swetry, czapki albo pluszaki.
Zimą natomiast spotkacie mnie na stoku — od piątego roku życia jeździłam na nartach, jednak w wieku trzynastu lat porzuciłam je na rzecz snowboardu i wprost przepadłam. Udało mi się też zarazić kilka osób miłością do tego sportu i dzielnie uczyli się pod moim okiem.
Moją najnowszą zajawką jest wspinaczka ściankowa, którą zaczęłam uprawiać po przeprowadzce do Niemiec, ucząc się zarówno asekuracji na wędkę, jak i od dołu.
Dzięki wspinaczce nauczyłam się skupiać na tym jednym, kolejnym małym kroku, zamiast patrzeć wyłącznie na cel na szczycie ścianki. Wspięcie się na piętnastometrową ścianę to niesamowite uczucie, a odpadnięcie kilka metrów przed szczytem — jeszcze bardziej.
Do tego wszystkiego uwielbiam podróżować, poznawać nowe kultury i całkiem dobrze odnajduję się w organizowaniu wycieczek.
Mogę godzinami przeszukiwać strony z zakwaterowaniem i lotami, a także sprawdzać, co jest warte zobaczenia.
Moim ukochanym krajem, do którego regularnie wracam, są Włochy i ich „dolce vita”, ale również dlatego, że od trzech lat uczę się ich pięknego języka.
Czytając ten tekst, sama zastanawiam się, jak znajduję na to wszystko czas — ale to właśnie moje pasje napędzają mnie do działania!
CZeść!
Jestem Karolina i śmiało mów do mnie po imieniu. Chcesz nawiązać współpracę? Użyj tego formularza 🙂